Jestem kompletnie zażenowana. MTV EMA 2014 utwierdziło mnie w przekonaniu, że obecnie muzyką nie rządzi dobra (z naciskiem na dobra) muzyka, a seks, skandale i ...seks. Nie zrozumcie mnie źle, nie ujmuję żadnemu artyście/stce talentu, nie jestem jakaś strasznie przewrażliwiona, nie chcę robić z siebie jakiejś znawczyni, nie urwałam się też z choinki i dobrze wiem o tym, że obecne MTV jedyne co łączy z muzyką to M w nazwie, a przemysł muzyczny już dawno został skażony soft porno. Oglądając nominacje do poszczególnych kategorii byłam wręcz pewna, że wygrają je Ci, co naprawdę na takie wyróżnienie zasługują. Okazało się niestety zupełnie inaczej i to mnie najbardziej zabolało. Pozwolę sobie wspomnieć w tym momencie zwycięzcę w kategorii Best Hip-Hop - Nicki Minaj, która pokonała Eminema co było dla mnie istnym szokiem. Szanuję Nicki i nie wątpię w jej talent, jednakże jej ostatni kawałek Anaconda po prostu zgwałcił mój mózg. Dosłownie. Osoba, której ostatni hit jest równie ambitny co logika zapijaczonych dresów, wygrała z kimś takim jak Eminem, którego teksty nie raz poruszyły tłumy. Beznadzieja, dno i kilo mułu, jednakże, 80% podobał się jej występ. Były gołe tyłki, był seks, było wyzywająco, czego chcieć więcej? Czy w dzisiejszych czasach naprawdę trzeba świecić ciałem na prawo i lewo żeby w ogóle zaistnieć?
Według mnie gala byłaby od początku do końca nudna, gdyby nie to, że wystąpili na niej Ed Sheeran, U2, Ozzy Osbourne, Slash, Alicia Keys i czekałam na wyniki Best Alternative, wyłączyłabym ją po pierwszych 10 minutach. Artyści których wymieniłam uratowali to słabe show, pokazali klasę i uraczyli nas klimatycznymi występami za co ofiaruję im niskie ukłony. Oglądając show U2 z żalem pomyślałam sobie, jak bardzo dzisiejsza młodzież musi być zaślepiona wielkim tyłkiem Nicki Minaj do tego stopnia, że nie jest w stanie odróżnić dobrego występu od wyuzdanych przedstawień. Przekaz i melodia schodzą na dalszy plan, a ich miejsce zajmują właśnie takie anakondy. Sama już nie wiem, czy jest to dla mnie bardziej przykre, czy może przerażające.
I kolejna rzecz, która bardzo mnie boli, to fakt, że ludzie to kupują, I nie jest to wcale małe grono odbiorców. Dla wielu z nas muzyka ma ogromne znaczenie, wywiera na nas ogromny wpływ, jest przewodnikiem. Po takim drenażu mózgu jaki gwarantują nam media nie sposób się zagubić. Zanim się zorientujemy, nasi znajomi pójdą na całość, nie ważne kiedy i gdzie, byle ostro, bo przecież to jest fajne i takie seksowne. Chciałabym to jakoś odeprzeć (marzenie nie do spełnienia), zadziałać chociażby tylko dla najbliższych, pokazać im, że jest wiele rzeczy wartych uwagi i podziwu, pokazać, że sprzedawanie się nigdy nie było i nigdy nie będzie czymś wyjątkowym. Jeśli mamy jakiś talent, pomysł na siebie, cokolwiek, to dlaczego mielibyśmy nim poniewierać, przecież jest tyle sposobów, by dobrze się zaprezentować...
To już trzecia notka, a ja dalej nie wstawiłam żadnych graficznych dodatków, no nieźle! Szczerze mówiąc, to miały być w tej notce, ale plany się pozmieniały i poczekają do kolejnego wpisu. A nóż coś się jeszcze dorobi, mam nadzieję, że będą przydatne choćby jako sygnatury na forum :) Jest juź 02:00 w nocy, pora kończyć imprezę na flashezz. Mam nadzieję, że post jest w miarę interesujący, cieszę się, że w końcu to z siebie wyrzuciłam. Życzę Wam przyjemnej lektury i do zobaczenia!




jadłam ten post tak szybko, że w pewnym momencie nie zauważyłam nawet że nadziałam się na te widły ktore przebiły mnie na wskroś, fajna notka, znaczy się, dobra
OdpowiedzUsuńgreat post !
OdpowiedzUsuńCo prawda nie oglądałam, ale trochę się zgadzam. Większość dzisiejszych top list muzycznych mnie wogóle nie porusza. Są... beznadziejne. Nicki Minaj, jako piosenkarka, mi się nie podoba, ale za to jako osoba jest niesamowita. Czytałam, że takie teledyski robi tylko po to by się wyśmiewać z tego co media zrobiło z naszej kultury. Czy dobrze do tego podchodzi? Nie mnie to oceniać. No, ale za to jest bardzo inteligentną kobietą i do tego feministką. Tak czy siak, muzykę nadal ma kiepską :)
OdpowiedzUsuńNotka jak zwykle świetna - ciekawy temat :) Czekam na następną!
blog♥
Ja przestałam oglądać tego typu "gale" rok temu...Nie lubie patrzeć na te wszystkie "gwiazdki" którym oczywiście nie podważam talentu,mnie po prosto nie podoba się ich wygląd i sposób bycia. Nicki-osobiście nie lubie,nie podobają mi się jej kawałki.
OdpowiedzUsuńPost napisałaś świetny,dzięki tobie wiem co się a tej gali działo i wiem że dużo nie straciłam nie oglądając jej. ♥
Pozdrawiam cieplutko http://anima-viliss.blogspot.com/
pamiętam jak jeszcze czytałam twoje notki na blogach o winx. super, że wróciłaś. zgadzam się z tym co napisałaś, chociaż gala mnie nie interesowała i jej nie oglądałam.
OdpowiedzUsuńmoże w jednym z postów opisałabyś muzykę, artystów, których lubisz? pozdrawiam :)